Święta, jak święta, wigilie i pierwsze święt spedziłam u babci. Dostałam nawet niezłe prezenty, ale spodziewałam się też iPhone'a, ale go nie dostałam, więc kontynuuję zbieranie na niego kasy. 3GS kosztuje około 2500-2700 zł, mam narazie tylko 560, więc sporo mi brakuje, ale jak się postaram to chyba zdołam uzbierać w ciągu tego semestru. Mam nadzieję, że w ciągu 2-3 miesięcy, lepiej dwóch.
U drugiej babci jak zwykle była draka, bo nic nie zjadłam, bo były jakieś ochydztwa. Wróciłam do domu, mama powiedziała, żebym poszła do babci, która mieszka koło mnie i byłam u niej w wigilie i pierwsze święto, to coś mi napewno odgrzeje. Stwierdziłam, że nie chcę, nie jestem głodna, no i zrobiła się draka. Matka na jest na mnie święcie obrażona i zachowuje się jak by nigdy wiecej miała się do mnie nie odezwać, ale co mnie to obchodzi.
Dzwoniła Kaja - moja przyjaciółka, przychodzi do mnie o 3, żebym jej wytłumaczyła coś tam z fizyki, elektrostatyke - z tego co dobrze pamiętam.
Mam nadzieję, że chociaż wam minęly fajnie święta.










Teraz jestem na tym koncie
--
' the future starts today. not tomorrow. '
--
Which of the photographs is my favorite? The one I'm going to take tomorrow. -- Imogen Cunningham
Powiesz mi w jakim programie je robisz?
--
But just one night
Couldn't be so wrong
You make me wanna lose control
Bounce, just Bounce.
Let me see that body bounce.
'Cause my rhymes are so fly,
And my jeans are so tight
That I make these people bounce <3
Previous Page1234Next Page